piątek, 19 grudnia 2014

babcine cudo




Witam Was kochani:)))


Czas nieubłaganie odlicza minuty na swojej tarczy,  a ja zabiegana chcąc zrobić wszystko nie mogę zabrać zakrętu. Jak to mówią : „kto się spieszy tam się diabeł cieszy”…Lecz ja mam nadzieję, że nic się nie przytrafi bo mój optymizm potrafi zdziałać cuda:))). Dzisiaj króciutko bo za pół godzinki wychodzę do pracy. Chciałam Wam dzisiaj zaprezentować babciny sweterek znaleziony gdzieś głęboko w szafie, który tak bardzo zawładnął moim sercem i wspomnieniem najmłodszych lat, że postanowiłam go właśnie wykorzystać w swoim looku. Chabrowy nietoperz z listkami na ramionach gra dzisiaj pierwsze skrzypce, do tego na drugi plan kamizelka futrzana później spodnie dekatyzowane w jasne kółeczka i cała reszta….:))) ,Mam nadzieję że Wam również się spodoba- pozdrawiam:)*