piątek, 5 grudnia 2014

hot dress







Witam Was moi kochani:)))


Tygodnie mijają jeden za drugim…..czas nieustannie do przodu odmierza swoje daty a my jak zwykle powtarzamy sobie , że praktycznie nic żeśmy się nie zmienili. Jak to jest naprawdę…? A może po prostu jesteśmy tak przyzwyczajeni do swojego widoku, że nie zauważamy nowo pojawiających się kurzych łapek…? Hmm .Taka dygresja dopada mnie wielokrotnie aczkolwiek wtedy powtarzam sobie , że najważniejsze jest zdrowie bo czym bylibyśmy bez niego…?. No cóż nie zanudzam… ale kiedy już kolejny raz moje dzieciaki w przeciągu kilku miesięcy są chore zadaję sobie pytanie -co jest nie tak?:(((. „No cóż pozwólmy się im wychorować”,   mawiają starsi ode mnie , mając nieco racji. Ale matczyne serce zawsze ma cień wątpliwości czy aby na pewno…. A w dzisiejszej odsłonie chciałam zaprezentować ciepłą grafitową sukienkę z kieszeniami,  do której mam nadzieję szare kozaki zdecydowane lepiej wypadły:))). Całość ozdabia popielato - czarny płaszczyk zapinany na zamek. Rękawy ze skóry, delikatnie pikowane do całości czarna duża torba. Mam nadzieję, że Wam również się spodoba:)*.