niedziela, 12 kwietnia 2015

szkolnie ....he,he





Witam Was kochani:)))


Dzisiaj w maleńkim skrócie chciałam Wam zaprezentować zupełnie prosty a nawet powiedziałabym szkolny strój. Dlaczego szkolny…?, otóż te zdjęcia zrobione są na przerwie pomiędzy zajęciami z języka angielskiego. Od pół roku uczęszczam  z moimi koleżankami na ich lekcje. Kochani mogłabym powiedzieć, że cofnęłam się w czasie:))). Jest jednym słowem super!!!. To ile łez radości człowiek straci podczas zajęć , nie wie ten kto nie chodzi:))). I właśnie stąd nazwa „szkolny strój” a fotki zrobione przez moją przyjaciółkę , którą nie omieszkam pokazać…. Po niewielkim wpisie kilka zdjęć w szarej marynarce pod, którą założyłam cieniowaną niebiesko miętowo kremową bluzę z wyciętymi ramionami, ramiona tej bluzy ozdabiane dżetami ( wygląda to naprawdę super). Do żakietu białe spodnie rurki a całość oprócz granatowej torebki ozdabiają białe z dodatkiem szarości i mięty balerinki. Mam nadzieję, że ta kompozycja również Wam się spodoba – pozdrawiam. 










 moja przyjaciółka w całej okazałości!!!