Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekatyzowana sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekatyzowana sukienka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2015

dekatyzowana sukienka





Witam Was kochani:)))

Od czego zacząć….? może od tego , że przydałoby się troszkę cieplejszych dni. Sama nie wiem czy pomalutku sadzić jarzyny w ogródku ( he,he nawet się zrymowało) a może poczekać jeszcze troszkę aby zimne noce nie zmroziły delikatnych owoców. Gdyby cały czas było tak jak przez te ostatnie dwa dni , to z czystym sumieniem ruszam i działam… he,he. A tak to nie pozostało mi nic innego kochani jak pokaz kolejnej stylówki. Dzisiaj granatowa lekko dekatyzowana sukienka ( w nich chodzę bardzo rzadko) delikatnie rozkloszowana , do której nie omieszkałam założyć wyższych bucików typu „saszki”, Całość okrywa czarna skórzana kurteczka i granatowa torba. Mam nadzieje, że ten zupełnie zwykły styl przykuje Waszą uwagę, pozdrawiam cieplutko:)*  

















piątek, 11 lipca 2014

chwilowy relaks




Witam Was kochani:)))


Czas wakacji zaczął się na dobre a czas remontu u mnie kończy się niebawem, nawet nie wiecie jak bardzo mnie to cieszy….już nie mogę doczekać się finału heh:))). Postanowiłam, że na weekend wybiorę się poza miejsce zamieszkania aby odpocząć i zrelaksować się przed nadchodzącą „burzą”:))). Chwilowy wypadzik gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam pozwoli mi nabrać siły i energii, którą w obecnej chwili naprawdę potrzebuję. W wygodnej dekatyzowanej i dresowej zarazem sukience zwiedzałam rynek Wrocławia , do sukienki lekkie i niepowtarzalne niebieskie baletki prowadziły mnie po wrocławskich ulicach….heh jak tu pięknie! Pokażę Wam kilka zdjęć i mam nadzieje, że Wam również przypadną do gustu- pozdrawiam:))).













a na sam koniec piękny Wrocław!