Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granatowa torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granatowa torba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 maja 2015

zielono






Witam Was kochani:)))
  
Czasami bywają takie tygodnie , że nie mam  możliwości ze względu na brak czasu usiąść przed komputerem wygodnie i wstawić zaledwie kilka zdjęć …Och,  a zanim się obejrzymy mija już kolejny tydzień. Czasami zastanawiam się dlaczego kiedy byliśmy dziećmi czas upływał tak wolno.  Od rana do wieczora bawiąc się na podwórku miałam wrażenie , że dzień ten się nie skończy. Czy to wszystko przez to banalne wręcz bezstresowe życie jakie mieliśmy będąc dziećmi….? Ale to było piękne! he,he . No cóż dziś nie pozostało mi nic innego jak zachęcić Was do oglądania mojego postu, w którym będzie zielono…. Pani Doktor w całej okazałości. Na kilku zdjęciach czarna tunika w białe grochy i czarne legginsy a w drugiej każdy kolor zieleni. Zielona bluzka , tunika, oraz buciki a do tego granatowa torebka i przepiękna zawieszka. Ci co już ją poznali będą zachwyceni a Ci co jeszcze nie widzieli maja możliwość poznać. Serdecznie zapraszam i czekam na komentarze.

 











niedziela, 19 kwietnia 2015

dekatyzowana sukienka





Witam Was kochani:)))

Od czego zacząć….? może od tego , że przydałoby się troszkę cieplejszych dni. Sama nie wiem czy pomalutku sadzić jarzyny w ogródku ( he,he nawet się zrymowało) a może poczekać jeszcze troszkę aby zimne noce nie zmroziły delikatnych owoców. Gdyby cały czas było tak jak przez te ostatnie dwa dni , to z czystym sumieniem ruszam i działam… he,he. A tak to nie pozostało mi nic innego kochani jak pokaz kolejnej stylówki. Dzisiaj granatowa lekko dekatyzowana sukienka ( w nich chodzę bardzo rzadko) delikatnie rozkloszowana , do której nie omieszkałam założyć wyższych bucików typu „saszki”, Całość okrywa czarna skórzana kurteczka i granatowa torba. Mam nadzieje, że ten zupełnie zwykły styl przykuje Waszą uwagę, pozdrawiam cieplutko:)*  

















niedziela, 12 kwietnia 2015

szkolnie ....he,he





Witam Was kochani:)))


Dzisiaj w maleńkim skrócie chciałam Wam zaprezentować zupełnie prosty a nawet powiedziałabym szkolny strój. Dlaczego szkolny…?, otóż te zdjęcia zrobione są na przerwie pomiędzy zajęciami z języka angielskiego. Od pół roku uczęszczam  z moimi koleżankami na ich lekcje. Kochani mogłabym powiedzieć, że cofnęłam się w czasie:))). Jest jednym słowem super!!!. To ile łez radości człowiek straci podczas zajęć , nie wie ten kto nie chodzi:))). I właśnie stąd nazwa „szkolny strój” a fotki zrobione przez moją przyjaciółkę , którą nie omieszkam pokazać…. Po niewielkim wpisie kilka zdjęć w szarej marynarce pod, którą założyłam cieniowaną niebiesko miętowo kremową bluzę z wyciętymi ramionami, ramiona tej bluzy ozdabiane dżetami ( wygląda to naprawdę super). Do żakietu białe spodnie rurki a całość oprócz granatowej torebki ozdabiają białe z dodatkiem szarości i mięty balerinki. Mam nadzieję, że ta kompozycja również Wam się spodoba – pozdrawiam. 










 moja przyjaciółka w całej okazałości!!!