wtorek, 3 lutego 2015

brakująca zieleń




Witam Was kochani)))


Nie było mnie chwilkę…, no mogłabym powiedzieć nic nowego… hmmmm. Niestety już drugi tydzień choruje mój najmłodszy członek rodziny, a teraz od piątku choroba  pochłonęła również mnie:(((.  Opadam z sił,  brak chęci i apatia do wszystkiego nabiera tępa a tutaj..,  no cóż w domu jak zwykle obowiązki wzywają i stawiają na równe nogi. W dniu dzisiejszym chciałam Wam zaprezentować zdjęcia zrobione w tamtym tygodniu,  kiedy to nie było widać znaku choroby. Przygotowałam dla Was zielone rurki skiny, do których nie omieszkałam założyć ślicznej czarnej bluzki mgiełki, którą dostałam w prezencie od mojej kochanej młodszej siostry. ( KOCHAM BARDZO Madziu!).  Bluzeczka w drobne zielone groszki wygląda bardzo efektownie. Całość zdobi krótkie skórzane bolerko i czarne szpilki lakierki . Mam nadzieje, że Wam również spodoba się prezentowany przeze mnie zestaw a zielony kolor przypomni nam te wspaniałe ciepłe wiosenne dni , na które z pewnością wszyscy czekamy z utęsknieniem.  Pozdrawiam Was kochani:)*